Kogut GEORGE

Przynęta przywędrowała do Polski na Górny Śląsk w połowie lat siedemdziesiątych z USA i stopniowo stała się coraz bardziej popularna na terenie całego kraju wśród mętnookich łowców.

Kogut GEORGE naszej firmy czerpie z klasyki amerykańskich i polskich twórców oraz własnego wieloletniego doświadczenia jednego z założycieli firmy MANYFIK - Pawła.

Koguty GEORGE wykonane są z wyselekcjonowanych piór pochodzących z kapek kogutów indyjskich w kolorach naturalnych bądź też sztucznie barwionych. Ilość jak i jakość użytych piór do produkcji naszych kogutów szczególnie wyróżnia nasze wyroby z pośród szerokiej gamy przynęt dostępnych na naszym rynku. Do zrobienia jednego koguta używamy od 8 do 12 piór o dugości 9-14cm w zależności od gramatury (cięższy kogut dłuższe pióra). Główki do kogutów GEORGE odlewane są ręcznie, posiadają oczko wypuszczone pod kątek 45 stopni oraz wysokiej jakości potrójne kotwice. Rzetelne wykonanie jak i jakość użytych materiałów czyni nasze produkty jednymi z najlepszych w swojej klasie cenowej.

Przynęta ta stała się nierozłącznym przyjacielem sandaczowych łowców, ale również skuteczną przynętą na szczupaki i okonie a co za tym idzie jedną z najpopularniejszych pudełkowych przynęt każdego spinningisty. Koguty GEORGE  dostępne są w wielu gramaturach oraz wariantach kolorystycznych.

Czytaj więcej - Karol Zacharczyk

PRZYNĘTY OSTATNIEJ SZANSY
W arsenale (zbiorze) mych przynęt „koguty” goszczą co najmniej od kilkunastu lat, stanowiąc specjalną „klasę” przynęt od zadań specjalnych. Cóż to jest „kogut? Niezorientowanym podpowiem, że jest to rodzaj jiga wykonany z kilku piórek zamontowanych na lżejszej, bądź cięższej główce uzbrojonej w hak lub kotwicę.
Truizmem będzie stwierdzenie, że… jigi znakomicie nadają się do połowu wszelkich ryb drapieżnych we wszystkich wodach: w naturalnych i sztucznych jeziorach, stawach, żwirowniach, gliniankach itp.; w górskich i nizinnych rzekach, a także w morzu. Dzięki pierzastym lub „futrzastym” jigom odniosłem kilka dość spektakularnych sukcesów…
W Polsce „koguty” cieszą się szczególną estymą wśród łowców sandaczy. Ba, „pierzaki” uzyskały nawet status osobnej metody spinningowej i doczekały się specjalistycznych wędzisk. Muszę się przyznać, że do pierwszych, które otrzymałem jeszcze w połowie lat dziewięćdziesiątych, podchodziłem jak do przysłowiowego jeża… Dlatego chyba musiały sobie kilka lat poczekać. Były to „klasyczne”, śląskie jigi na ciężkiej 30 gramowej główce z grubą, wykonaną z jasnej wiskozy, spowalniającą opad kryzą (kołnierzem) i solidnym ogonem z krasiatych piór krajowego koguta.
Ich skuteczność „odkryłem” podczas wyprawy w Deltę Wołgi, w miejscu zwanym przez członków naszej ekipy „przy zatopionej barce”. Łowisko było dość specyficzne. Łączyły się tam dwa bystre kanały tworząc poniżej może 2 metrowej głębokości spokojną płań – prawie jeziorko. W owym „jeziorku” na pograniczu nurtu i roślinności grasowały duże okonie. Ciężkie duże koguty pozwalały je osiągnąć. Rzut, szybki opad pozwalający ominąć drobnicę, podniesienie przynęty i branie, jedno, drugie, kolejne… Na „koguty” podczas tej wyprawy złowiłem kilka setek potężnych około kilowych okoni, jednego sumka i kilka szczupaków.
Kolejny raz koguty okazały się niezastąpioną bronią na… palie z jeziora Piaseczno na granicy Kaszub i Kociewia. Moim zdaniem, jest ono jednym z najlepszych, najbardziej renomowanych jeziorowych łowisk ryb łososiowatych w Europie. Tego dnia opiekun łowiska a zarazem mój przyjaciel Artur Banachowski na powitanie rzucił mi – ryby są, ale nie wiem dlaczego nie biorą? Faktycznie na „standardowe”, skuteczne i wypróbowane wcześniej przynęty, tego dnia pstrągi nie brały. Przez kilka godzin wędkowania nic nie złowiłem, i to mimo, że co jakiś czas pokazywały się tuż pod powierzchnią wody. W pewnym momencie przypomniało mi się zdanie Roberta Taszarka, że… - Tak naprawdę w Piasecznie porządne ryby połowi ktoś, kto zacznie łowić tam na … koguty. Wtedy przyszło olśnienie – Karolu przecież masz koguty! Sposób prowadzenia wymyśliłem natychmiast. Daaaleki rzut, krótki 2-3 metrowy szybki opad, podbicie, opad, podbicie i.... branie. Hol. Znów rzut, opad, jedno podbicie, opad, drugie, opad, trzecie branie, hol, itd. Tego dnia, a w zasadzie wieczoru, jako jedyny z łowiących wyjąłem tęczaka i kilkanaście, niebiorących ponoć, pięknych palii.
Znowu okonie. Tym razem nie było to żadne znane łowisko, ale maleńki stawek w Starej Białce koło Kamiennej Góry. Żyje w nim… kilkanaście pstrągów i kilkadziesiąt wpuszczonych przez mojego szwagra Edka okoni i jazi. Stawek wczesną wiosną jest niezarośnięty, a jego dno pozbawione jakichkolwiek zawad. Gdy już byłem święcie przekonany, że ryb w naszym stawku nie ma, wzrok mój padł na uzbrojonego pojedynczym hakiem ciężkiego pstrągowego jiga. Zapiąłem go do agrafki i… nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, świat zmienił się
Od lat jigi są obecne w moich zestawach morskich. W zasadzie na każdym wyjeździe (wypłynięciu) łowię na nie, nie tylko dorsze, ale i belony a nawet makrele
W każdym razie firma „Manyfik” ma w swej ofercie niemały katalog tych skutecznych przynęt. Pozwólcie Państwo, że je krótko przedstawię.
Najmniejsze o nazwie nomen omen „Mini JIG”- wykonane są na główkach o numerze haka nr 6; mają wagi: 2, 3, 4 i 5 gramów. Długość ogonka od 2 do 4 cm. Jakość wykonania i zastosowane w nich materiały: chenille na tułowia i piórka koguta lub puch „marabuta”, czyli indyka zastosowane na ogonki są bardzo dobrej jakości. Znakomicie nadają się do połowu okoni, pstrągów, kleni, jazi oraz jeziorowych wzdręg. Brązowe i czarne z ogonkiem z pióra koguta polecam na przełomie kwietnia i maja do połowów pstrągów potokowych i… szczupaków. Jest to okresie gromadzenia się i samego tarła cierników. Białe są dobre na wpuszczane świeżo tęczaki, a kombinacje kolorów czerwieni, różu, pomarańczy, żółci smakują jaziom, kleniom (czerwone) i wzdręgom.
KOGUT GEORGE – bardzo starannie wykonane duże jigi. Ogonki mają od 9 do 14 cm długości. Zbudowane są z 8 do 12 sztuk dobrej jakości piór z selekcjonowanych kapek z kogutów indyjskich (o barwach naturalnych i sztucznie barwionych) z dodatkiem błyszczących włókien różnokolorowych flash’y. Tułowia z różnej długości oraz barwy chenille lub crystal chenille. Wszystko to dobrze umocowane do trzonka solidnej i ostrej kotwiczki. Główki są odlewane na szkieletach z drutu ze stali nierdzewnej, których oczko usadowione jest pod kątem 45º do osi przynęty. Długość piór zastosowanych na ogonki oraz wielkość kotwic uzależniona jest od ciężaru główki i tak:
- 7 i 10 gramowe przynęty mają kotwice o numerze 3, długość ogonka od 9 do 10 cm;
- 12 i 15 oraz 18 gramowe w kotwice nr 2 i długość ogonka od 10 do12 cm ;
- 20, 25 i 23 gramowe- kotwice nr 1 i długość ogonka 12-14 cm.
Muszę przyznać, że zestawy kolorów tułowi i ogonów są bardzo ładnie skomponowane, a haki ostre i dobrej jakości.

Kogut GEORGE 7 10 12 15 18 20 25 32
KOTWICA No 3 No 3 No 2 No 2 No 2 No 1 No 1 No 1
DŁUGOŚĆ PIÓR 9-10 cm 9-10 cm 10-12 cm 10-12 cm 10-12 cm 12-14 cm 12-14 cm 12-14 cm
ILOŚĆ PIÓR 8-12 szt. 8-12 szt. 8-12 szt. 8-12 szt. 8-12 szt. 8-12 szt 8-12 szt. 8-12 szt

Wersje kolorystyczne

DSC_7809

KG100

DSC_7808

KG101

DSC_7807

KG200

DSC_7806

KG201

DSC_7805

KG202

DSC_7801

KG300

DSC_7798

KG301

DSC_7799

KG302

DSC_7802

KG400

DSC_7803

KG401

DSC_7804

KG402

DSC_7796

KG500

DSC_7795

KG501

KG505

KG505

KG508

KG508

DSC_7794

KG600

DSC_7792

KG601

DSC_7790

KG602

DSC_7774

KG700

DSC_7773

KG701

DSC_7780

KG800

DSC_7777

KG801

DSC_7776

KG802

DSC_7775

KG803

DSC_7789

KG900

DSC_7788

KG901

DSC_7785

KG902

DSC_7784

KG903

DSC_7787

KG904

DSC_7782

KG905

DSC_7783

KG906

DSC_7779

KG907

DSC_7772

KG908

DSC_7781

KG909

Podgląd 3D

Szukasz innej przynęty?