MOBBY V Kolor

NOWY STANDARD W OBROTÓWKACH

Obrotówka MOBBY V została zaprojektowana w taki sposób, aby ostatecznie rozwiązać stary problem występujący w tradycyjnych konstrukcjach tego typu przynęt, a mianowicie - NIGDY WIĘCEJ PROBLEMÓW ZE SKRĘCANIEM ŻYŁKI!!!

Dzięki temu, że wszystkie elementy przynęty są ruchome, a skrzydełko i korpus znakomicie łożyskowane, udało się całkowicie wyeliminować główną wadę obrotówek, czyli skręcanie linki! Dlatego właśnie obrotówki Manyfik są obrotówkami INNOWACYJNYMI. Innowacją w obrotówkach Manyfik jest zastosowanie w konstrukcji wyłącznie elementów ruchomych oraz stawiającego niewielki opór w wodzie ekscentrycznego (odśrodkowego), oczywiście ruchomego korpusu.

Wszystkie wirówki Manyfik (nie zależnie od kształtu oraz wielkości) „odpalają” od razu po zetknięciu się z wodą. Znakomicie pracują prowadzone zarówno wolno, jak i szybko.

Wirówki MOBBY dostępne są z wykończeniem paletki w kolorze srebrnym, złotym oraz wielobarwne, z chwostem lub bez.

Czytaj więcej - Karol Zacharczyk

W dobie modnych „nowoczesnych” przynęt jigów, woblerów trochę zapomniano o błystkach w szczególności zaś o obrotówkach. Dlaczego? Może przez ich powszechnie znane wady: skręcanie żyłki, duży opór przy wyrzucie, kłopoty z obciążeniem i zaczepami? A może dlatego, że choć wszystkie wydają się porządnie wykonane, to nie zawsze odpowiednio i od razu pracują? O i chyba doszedłem do clou, czyli do sedna… Obrotówka w porównaniu do innych przynęt w swej klasie jest konstrukcją skomplikowaną. Składa się bowiem z wielu istotnych dla jej pracy elementów,a mianowicie: drutu zakończonego z obu stron oczkami (przednie służy do umocowania żyłki, tylne do założenia kotwiczki), na którym osadzone są nieruchomy korpus, koraliki łożyskujące strzemiączko z obracającym się podczas ściągania elementem wabiącym czyli skrzydełkiem lub jak kto woli paletką. Od jego kształtu, ciężaru i wyprofilowania zależy szybkość wirowania…
Gdy do moich rąk trafiły błystki obrotowe firmy Manyfik stwierdziłem to chyba jest właśnie to. Jednocześnie uświadomiłem sobie jak rzadko ostatnio łowię obrotówkami, które jeszcze w latach dziewięćdziesiątych były moimi ulubionymi i stosowanym na wszystkie ryby przynętami.
Na obrotówkę złowiłem swoją pierwszą ledwie miarową głowatkę, największą troć, na Uralu kilka łososi szlachetnych i wiele lipieni, pierwsze swoje rekordowe okonie i wzdręgi oraz wiele, wiele szczupaków w tym mój niepobity do dziś rekord z jez. Ilsko. W arsenale moich przynęt błystki obrotowe stanowią zacny, liczący kilkaset sztuk zbiór. Wśród nich są i te „firmowe” chyba wszystkich uznanych producentów, ale też najróżniejsze obrotki -„samoróbki”, czyli blaszki mojej konstrukcji oraz błystki z limitowanych serii „dla przyjaciela” konstruowane (bo nie produkowane) przez moich kolegów. Wielkości też najróżniejsze od 00 a nawet 000 (według standardów „Meppsa”) po numery 7-8, o wagach od ułamka grama po 40, a może i więcej gramów.
Obrotówka jest na tyle skomplikowanym „urządzeniem”, że problemem jej pracy naukowo zajął się pierwszy trener Kadry Narodowej w Wędkarstwie Spinningowym prof. dr hab. Kazimierz Wójs - szef Zakładu Mechaniki i Systemów Energetyki Politechniki Wrocławskiej. Przez wiele lat nad wodą i w laboratorium zbierał doświadczenia o wirówkach. Badał właściwości różnych obrotówek, zwracając uwagę na takie elementy pracy jak: łatwość startu, szybkość i kąt wirowania, pochylenie korpusu i kotwiczki podczas prowadzenia, drgania poprzeczne itp. W laboratorium dobierał parametry zapewniające założony sposób pracy, a nad wodą sprawdzał ich skuteczność. Badania przeprowadzał w kanale przepływowym, a pomiary szybkości wirowania skrzydełka (paletki) AGLIA, COMET, AGLIA LONG, Vibrax, o wielkościach 1, 2, 3 i 4. przy szybkim 1m/s i wolnym 0,6m/s wykonał metodą stroboskopową.
Wracajmy do dnia dzisiejszego jak pisałem wyżej do rąk moich trafiły, jak mi się wydaje naprawdę innowacyjne i… niemal doskonałe obrotówki. Błystki mają ciekawą konstrukcję:
Drut fi 0,8 mm jest odpowiednio sprężysty i jak to dental błyszczący. Podczas normalnego użytkowania nie odkształca się.
Strzemiączko wykonane jest z drutu o grubości nieco większej od drutu konstrukcyjnego. Ma kształt niemal litery „C” ze spłaszczonymi końcami, na których wywiercone są otwory o średnicy odpowiednio większej od średnicy drutu konstrukcyjnego.
Skrzydełka - występują w dwóch wersjach MOBBY V czyli w kształcie Aglia Long oraz MOBBY F o kształcie zbliżonym do „Meppsa Aglii”. Generalnie zastosowane w błystkach „Manyfika” skrzydełka są nieco dłuższe i szersze niż w odpowiedniej wielkości błystce „Meppsa”, mają też szerszy niż pierwowzory płaski rant.
Korpus – odlew z ciężkiego metalu (ołów?) w dawno zapomnianej formie ciężarka ekscentrycznego, luźno obracający się na drucie, dodatkowo łożyskowany jest metalowym koralikiem.
Koraliki łożyskujące – wykonane są z metalu wielkością oczywiście dobrane do wielkości skrzydełka i korpusu według prostej zasady im większa błystka tym większe koraliki
Koralik dystansowy – element wabiący w jaskrawych kolorach fluo wykonany z twardego plastiku. Być może barwą swą imituje ziarno ikry.
Kotwiczki z chwostem lub bez
Wszystkie elementy wykonane są z wyjątkową, nie spotkaną nigdy przeze mnie precyzją.
Po pierwszych testach należy stwierdzić, że:
- Koraliki obracają się łatwo i bez oporów na drucie konstrukcyjnym dzięki czemu faktycznie łożyskują wszystkie istotne elementy błystki.
- skrzydełka wszystkich posiadanych przeze mnie blaszek „Manyfik” (nie zależnie od kształtu oraz wielkości) „odpalały” od razu po zetknięciu się z wodą. Ściągane zarówno wolno, jak i szybko znakomicie wirowały.
- podczas pracy w wodzie ekscentryczny łożyskowany kulką metalową korpus przynęty ustawiał się zawsze w pozycji „do dna” .
Reasumując, dzięki temu, że wszystkie elementy przynęty są ruchome, a cięższe (skrzydełko i korpus) znakomicie łożyskowane. Dzięki temu konstruktorowi udało się całkowicie wyeliminować główną wadę obrotówek, czyli skręcanie linki! Dlatego właśnie obrotówki Manyfik są obrotówkami INOWACYJNYMI. Innowacją w obrotówkach Manyfik jest zastosowanie w konstrukcji wyłącznie elementów ruchomych oraz stawiającego niewielki opór w wodzie ekscentrycznego (odśrodkowego) oczywiście ruchomego korpusu. Łowiłem nimi przez kilka godzin zmieniając co kilkadziesiąt rzutów blaszki, a plecionka oraz żyłka nie skręciły się!
Co do „donośności”(długość rzutu) – muszę przyznać, że też jest nieźle, o ile oczywiście zastosuje się odpowiedniej grubości linkę.
A’propos uważam, że MANYFIK „Mobby no 4” i MANYFIK „Mobby no 5” z chwostem są błystkami obrotowymi doskonałymi, to znaczy - nie mającymi wad!!! Jeśli zaś do tego, co powyżej napisałem dodać szeroką (bez udziwnień) gamę kolorystyczną uważam, że błystki obrotowe MANYFIK powinny znaleźć się w pudełku każdego szanującego się spinningisty!

MOBBY V Kolor 1 NEW 2 3 4 5
NUMER PALETKI No 1 No 2 No 3 No 4 No 5
KOTWICA No 12 No 8 No 6 No 5 No 2
WAGA 2,5g 3g 5g 8g 12,5g

Wersje kolorystyczne

vk01

VK01

vk01h

VK01H

vk02

VK02

vk02 h

VK02H

vk03

VK03

vk03h

VK03H

vk04

VK04

vk04h

VK04H

vk05

VK05

vk05h

VK05H

vk06

VK06

vk06h

VK06H

vk07

VK07

vk07h

VK07H

vk08

VK08

vk08h

VK08H

vk09

VK09

vk09h

VK09H

vk10

VK10

vk10h

VK10H

VK11

VK11

vk11h

VK11H

vk12

VK12

vk12h

VK12H

Podgląd 3D

Szukasz innej przynęty?