Wirujące ogonki

28.01.2022

Wirujące ogonki
perfekcja w każdym detalu…

Tym razem mam zaszczyt przedstawić kolejną grupę przynęt firmy „Manyfik” są nimi „wirujące ogonki”. Przynęta składa się z metalowego korpusu w kształcie niewielkiej rybki, zaopatrzona jest w trzy druciane oczka na grzbiecie, brzuszku i ogonie. „Ogonowe” oczko zaopatrzone jest w zawieszoną na krętliku paletkę (ogonek) wykonaną z cienkiej odpowiednio ukształtowanej blachy.

Prototypem wszystkich „wirujących ogonków” był „Little George” wprowadzony do masowej produkcji w 1960 roku przez znaną amerykańską firmę Mann’s Bait Company’s . Przynęta powstała dzięki zamiłowaniu Amerykanów do łowienia bassów wielkogębowych (Micropterus salmoides), po polsku zwanych dawniej, choć błędnie „okoniopstrągami”.


Wędkarze już dawno zwrócili uwagę na to, że większość stanowiskowych drapieżników reaguje wzmożoną agresją na przynęty wykonujące gwałtowne konwulsyjne ruchy w pionie. Nic dziwnego, przecież te ruchy są charakterystyczne dla umierających ryb, czyli pokarmu wszelkich drapieżników. To właśnie odpowiednio poprowadzony „Little George” i jego następcy potrafią robić to znakomicie.
Wracajmy jednak do „wirujących ogonków” firmy „Manyfik”. W kilkunastu zdaniach postaram się je przedstawić. Pierwsze na co zwróciłem uwagę po wzięciu do ręki to bardzo ładne i staranne wykonanie przynęt. Ciekawa i dość szeroka gama kolorystyczna. W tym moje ulubione z innych przynęt barwy „green tiger”, niebieski, czarny, biały i naturalny okoń, pstrąg, fiolet, imitujący strzeblę oliwkowy oraz przepiękny Nemo. Mimo, że mam kilkanaście „Ogonków” a w najróżniejszych sklepach widziałem wszystkie, naprawdę się im starannie przyglądając nie znalazłem oczka, które byłoby zapaprane lakierem. Wszystkie mają wyraźne, znakomicie dobrane do koloru korpusu przynęty trójwymiarowe oczka. Wszystkie zaopatrzone są w ostre kotwiczki (dwu ramienne BuBu OL a trójramienne pozostałe). Różnego kształtu metalowe paletki (ogonki) zawieszone są na pięknie pracujących krętlikach. Właśnie krętlik jest niezwykle ważnym elementem przynęty ponieważ od niego nie tylko zależy praca skrzydełka w trakcie wirowania, ale też… ewentualne skręcanie linki.

Zacznijmy może od najmniejszych…
BuBu OL – to małe przynęty o skupionym, krótkim i ciężkim korpusie z szerokim i stosunkowo dużym skrzydełkiem. Produkowane są w rozmiarach: OL 4 (dł. korpusu18mm/ waga 4g, skrzydło nr 1),; OL 6 (21mm/6g skrzydło nr1); OL 10 (27 mm/ 10g, skrzydło nr 2) i OL 15 (31mm/15g, skrzydło nr 3). Ich bardzo zwarta budowa sprawia, że w stosunku do innych przynęt o tej samej wadze są bardziej lotne, czyli da się nimi dalej rzucić. Jest to dość istotne przy połowie takich ryb, jak płochliwe klenie, jazie, pstrągi, a nawet okonie. W porównaniu z innymi „wirującymi ogonkami”, BuBu OL mają nieco zmieniony układ metalowych oczek. Oczko ogonowe zamiast na końcu ogonka, jest położone na jego części grzbietowej, a brzuszne, na którym zawieszona jest dwuramienna kotwiczka, przesunięte jest nieco do przodu. Taki układ oczek ogranicza nieprzyjemne plątanie się paletki o haki kotwiczki. Najważniejsze jednak jest… utrzymanie sztywnego kontaktu z przynętą podczas jej opadu.
Z uwagi bardzo częste brania, musi być zawsze ściśle kontrolowany! Zastosowanie przyponów z grubego fluorocarbonu, Sulfonu lub tytanu, nie tylko uchroni naszą przynętę przed zębami szczupaka, ale olbrzymim stopniu ograniczy możliwość zaplątania przynęty w linkę.
Wirujące ogonki „BuBu OL” świetnie nadają się do łowienia okoni polujących pod powierzchnią na drobnicę. Spora masa przynęty pozwala z dużej odległości dosięgać żerujące ryby, a opór stawiany przez wirującą paletkę umożliwia prowadzenia jej w kontrolowany sposób dokładnie w strefie polowań drapieżników. Można nią obławiać kilkumetrowe strome stoki, płaskie twarde blaty, prowadzić wśród podwodnych przeszkód, nad i wśród roślinnością. Dodatkowym atutem pracy wirującego ogonka BuBu OL są wibracje korpusu wywołane pracą skrzydełka oraz refleksy świetlne niklowanego oraz młotkowanego skrzydełka. Owo produkcji amerykańskiej skrzydełko zastosowane w tej przynęcie zdobyło sobie na całym świecie uznanie, jako bardzo skuteczny wabik zwłaszcza przy połowie ryb łososiowatych. Zimą zaś najmniejsze modele znakomicie nadają się do łowienia okoni… spod lodu.ta sanctus est

IWO
Korpusy obu przynęt są takie same, a różnią się jedynie zastosowanym w konstrukcji skrzydełkiem ogonka. „Rybki” zostały wykonane z twardego, ale stosunkowo lekkiego stopu, co pozwoliło zredukować wagę przy tej samej wielkości przynęty. To bardzo ważny parametr, ponieważ właśnie od niego oraz wielkości i prędkości wirowania paletki zależy szybkość jej opadania na dno. Mając na uwadze aspekt ochrony środowiska, ze stopu wyeliminowano całkowicie ołów.
W obu przynętach zastosowano łożyskowany krętlik. Pozwoliło to w praktyce na niezakłócalną pracę skrzydełka (wirowanie ogonka). Zastosowane w przynętach krętliki i skrzydełka są produkowane w USA przez firmę będącą światowym liderem w ich produkcji.
W przynęcie IWO OL zastosowano szerokie młotkowane skrzydełko, co pozwoliło uzyskać silne wibracje oraz refleksy świetlne. Taka praca sprawia, że jest wręcz stworzona do obławiania jezior oraz rzek o słabym i średnim uciągu wody.
Drugi model IWO SW zaopatrzony jest w smukłe i o gładkiej powierzchni skrzydełko typu Swing co pozwoliło zmniejszyć opór prowadzenia zachowując jednocześnie żywe mocne refleksy. Wszystko to sprawia, że jest to przynęta do obławiania rzek z silnym uciągiem wody.
Na ulubionym moim jeziorze Wierzchowskim mam koło wyspy takie miejsce, w którym zawsze są okonie. Szkopuł w tym, że tamtejsze pasiaki nie tylko nie zawsze chcą brać, ale nawet podczas dobrego, wydawać się mogło żerowania, potrafią być wybredne i… wyjątkowo wredne. Dlatego właśnie zawsze jedną z okoniowych wędek mam zawsze uzbrojoną w wirujący ogonek… Wiele razy przyniósł mi przyzwoite rezultaty, tylko dlaczego u licha tak czepiają się do niego szczupaki?

Karol Zacharczyk

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

We are waiting for you!

We test our lures frequently – of course in places that are natural
for the fishing process. You will often find us close to the water.

However, there is always a range where we are, and in our office we leave
a team of experts in our office, ready to support your fishing adventure.